Archiwum autora: Łukasz Paszke

O Łukasz Paszke

Jestem specjalistą i zawodowym doradcą w dziedzinie finansów. Działam w grupie doradców i inwestorów. Komentuję na forum bankier.pl jako hobby-investor. Prowadzę bezpłatne doradztwo finansowe dla biznesu i klientów indywidualnych między innymi w tematyce Powiększania Majątku, Zabezpieczenia Ryzyka w Życiu i Biznesie, Ubezpieczenia Życia i Majątku, Oszczędzania, Emerytury, PPK, OFE, IKE, IKZE, TFI, FIO, Kredytów i Leasingu. Zapraszam na spotkanie w okolicach Warszawy lub online. Jeśli szukasz profesjonalnego i obiektywnego doradcę to zapraszam do kontaktu 579 639 491. Inwestycje i finanse to moja pasja.

Polska gospodarka zyska na koronawirusie

Ostatnia zmiana

Polska gospodarka i gospodarki regionu postkomunistycznego europy w dłuższym terminie zyskają na koronawirusie bo u nas produkcja jest jeszcze dość tania, więc jeśli produkcja i popyt wyniesie się z Chiny to przyjdzie do nas. Nie poniesiemy wielkich kosztów epidemii, bo brak jest dużych polskich inwestycji w Chinach. Dlatego dokupiłem dzisiaj (3 Luty 2020) GRUPĘ AZOTY (GRUPAAZOTY na GPW), jest tak tanio, a PIS wiecznie rządzić nie będzie (bo nic nie trwa wiecznie jak pokazuje historia).

Wyniki ankiet badających ekonomiczne skutki epidemii koronawirusa wśród konsumentów

Ostatnia zmiana

Przeprowadziłem badanie ankietowe na swoich stronach w polskojęzycznym i angielskojęzycznym twitterze oraz na Facebook, pytające klientów czy „Czy kupilibyście produkt wyprodukowany w trakcie epidemii koronawirusa w Chinach”. Ankiety nadal trwają, łącznie mam już 53 głosy (stan na 3 luty 10:55). Z taką ilością głosów i przekrojem przez środowiska można już zacząć wyciągać jakieś wnioski. W trzech ankietach od 33% do 52% ankietowanych zamierza nie kupować produktów wyprodukowanych w Chinach w trakcie epidemii (stan na 3 luty 10:55). Wyniki możecie ocenić sami poniżej, biorąc pod uwagę własny osąd skali oraz reprezentatywność badania. Moim zdaniem jeśli ludzie przekują głosy w ankietach w czyny to konsekwencje tego będą gigantyczne dla światowej ekonomii. Nastąpi kilkudziesięcioprocentowy spadek popytu konsumenckiego na Chińskie towary, a pozostały popyt przeżuci się na droższe rynki prowadząc do dużego i szybkiego wzrostu cen (inflacji) i zubożenia ludności, która będzie kupować droższe lokalne towary. To w długim terminie może rozruszać produkcję na rynkach poza Chinami i napędzić podwyżki, co w długiej perspektywie może być pozytywne. Sporo produkcji zostało trwale wyeksportowane do Chin i jej odtworzenie będzie wymagać kilku lat, co na pewno spowoduje wzrosty cen. Jest ryzyko, że wzrost inflacji wymusi wzrost stóp procentowych, a to wzrost oprocentowania obligacji rządowych, co zbankrutuje rządy, bo obsługa ich długu będzie kilka razy droższa.